Porównanie między bogactwem a biedotą wobec zrozumienia według biblii. Co ma do rzeczy bogactwo co do słowa bożego? A co ma do rzeczy biedota co do słowa bożego.
Co mówi biblia na ten temat.
Wykonując pracę w kierunku biznesu najczęściej kojarzy się zdobywaniem bogactwa finansowego. Być bogatym pod względem finansowym i materialnym to nic złego.
Świadczy o zaradności i kreatywności osób zajmujących się tymi sprawami. Wiadomo tylko o tym ze główka pracuje.
Sztuką jest by pomyśleć choćby pięć minut i zarobić tyle ze na całe życie zarobi się tyle pieniędzy i starczy do końca życia, ba i jeszcze zostanie dla spadkobierców.
Również świadczy o dobrym standardzie życiowym. Niczego nie brakuje, na wszystko może sobie pozwolić . Nie martwi się jak zdobyć pieniądze na życie ani nie myśli jak kombinować z wydatkami by wiązać koniec z końcem. Nie liczy się z oszczędnym wydaniem pieniędzy.
Wyjątkowo, pod względem dominacji powodzenia finansowego wykazuje hojność w swoim wyglądzie człowieczeństwa i wyróżnia się z określonym grupom społecznym ludzi.
Najczęściej osoby naprawdę bardzo bogate zaliczane są do wysoko elitarnych grup szukających aplauz i akceptacji u większości ludzi. Natomiast ludzie obserwując powodzenie tych osób najczęściej przybliżają się i próbują naśladować tą osobę by tak samo osiągnąć aplauz i powodzenie finansowe.
Wszelkimi siłami zdobywają wiedzę, dają masę kolosalnych sum pieniędzy na wydatki wszelkich szkoleń i kursów czy seminarium lub konferencji, by tylko poznać tajemnice techniki zdobywania sukcesu życiowego i finansowego.
Ogólnie mówią ze pieniądze szczęścia nie dają. ale…
Jak ktoś powiedział “Jeśli pracujesz jesteś panem i masz pieniądze, nie pracujesz jesteś dziadem i wyciągać ręce na żebractwo ciułania paru groszy by cokolwiek coś zdobyć choćby na kawałek chleba”
Najczęściej bogaty człowiek ufa sobie samemu i sam uważa ze jest bogiem. Nie musi liczyć na pomoc ani nie myśli o pomocy innym, którzy naprawdę tej pomocy potrzebują.
Owszem mówią ze ich celem jest pomaganie innym, natomiast rzeczywistość jest inna. Pomagają dla pokazania innym jako zbieranie sobie chwały od ludzi i przyjmują pozory oblicza miłosierdzia. W tym układzie zbierają aplauz i szukają akceptacji u ludzi którzy przyjmą bogaczych poglądów.
Dają pomoc tam gdzie nie ma potrzeby pilnej pomocy. Natomiast tam gdzie jest naprawdę pilnie potrzeba pomocy jest raczej więcej dyskryminacji i pojawienia więcej znieczulicy społecznej.
Najbardziej Ci bogaci rośną w pychę i sami uważają się za coś co rośnie po za granicami przeciętnego myślenia i zrozumienia. Bardzo daleko jest im w wierze od Boga. Takim Bóg dla nich jest niepotrzebny. Trudno im wtedy przybliżyć się do Boga.
Biedny natomiast jest w ciągłej potrzebie i więcej cierpi w tym życiu. Nie może sobie poradzić ani nie może przełamać wszelkie opory do zdobywania bogactwa. ogólnego.
Gdzieś słyszałam takie powiedzenie “Biedny boś głupi’ Choć nie można mówić to do wszystkich osób bo prawda jest inna co do każdej indywidualnej osoby według poglądów i charakteru oraz danej sytuacji każdego człowieka.
Inna jest historia każdego człowieka który znalazł się w sytuacji poniżej granicy grup społecznych.
Dalszy ciąg …